weekend we dwoje

4 porady jak praktycznie zepsuć sobie weekend we dwoje

Krótkie wyjazdy na weekend we dwoje mogą być świetnym sposobem na poprawienie atmosfery w związku. Stanie się tak pod warunkiem, że wyjazd będzie dobrze zaplanowany i pojawią się w nim atrakcje, które przyniosą zadowolenie partnerom. Jednak wymarzony wyjazd może również bardzo szybko stać się największym koszmarem. Oto 4 sprawdzone sposoby, jak zniszczyć wymarzony odpoczynek.

Wyjazd bez planu

Dobry wyjazd powinien rozpocząć się od przygotowania planu wyjazdu. Jednak po co tracić czas, skoro można kupić bilety w ostatniej chwili, zarezerwować dosyć przypadkowy hotel a jeszcze lepiej – zdecydować się na rezerwację będąc już w podróży? Oczywiście taka spontaniczność kosztuje – w niektórych hotelach mogą obowiązywać ceny last minute, przy czym w sezonie letnim miejsca w najlepszych hotelach i pensjonatach są niedostępne już na kilka tygodni przed wyjazdem. Może się zatem okazać, że romantyczny weekend nad morzem romantyczny będzie jedynie z nazwy. Poszukiwacze ciszy i spokoju powinni zrezygnować z pensjonatów, w których wypoczywają rodziny z dziećmi, bowiem może to zapewnić uciążliwość sąsiedztwa. Podobnie niewskazane są hostele wybierane przez młodych turystów, którzy dla odmiany lubią długie imprezy.

W grupie będzie weselej

Kolejnym pomysłem, który może skutecznie zniszczyć wymarzony wypoczynek, jest wybranie się na taki wyjazd z kilkuosobową grupą znajomych lub zabranie ze sobą dzieci.

Prawdą jest, że niektóre małżeństwa cenią sobie wypoczynek w gronie rodziny, jednak jeśli poszukujecie choćby odrobiny prywatność, to wyjazd z dziećmi na pewno jej nie zapewni. Wyjazd ze znajomymi może być gwarancją świetnej zabawy o ile mowa była o imprezowaniu do białego rana. Większość par marzy o spędzeniu choćby dwóch nocy jedynie w swoim towarzystwie, z daleka od znajomych, którzy mogą mieć bardzo różne oczekiwania.

Wspólny wyjazd z przystojnym nieznajomym

Romantyczne historie, w których ona poznaje przystojnego nieznajomego, niech nadal stanowią podstawę jedynie dla poczytnych romansideł.

Na wspólny weekend we dwoje warto się wybrać z kimś, kogo się zna, zatem od poznania przystojniaka przy drinku czy pięknej blondynki przy barze do wyjazdu powinno upłynąć kilka randek. Kto wie, może to właśnie przystojna osoba będzie największym koszmarem waszego życia?

Weekend we dwoje tam, gdzie chce jedno

Podstawowym sposobem na zepsucie weekendowego wypoczynku dla dwojga jest zaplanowanie go tylko przez jedną osobę. Skoro ostatnio wyjechaliście w góry, to tym razem weekend nad morzem na pewno dobrze wam zrobi. Nawet jeśli jest środek zimy, a morze kojarzy się jedynie ze sztormami.

Wspólny wyjazd powinien być wspólnie zaplanowany, zarówno pod względem miejsca wyjazdu, jak i czasu.

Przy rozbieżnych oczekiwaniach warto wypracować jakiś kompromis. Zamiast nieustannego gderania, jak bardzo nie chcemy być nad morzem, bo w górach o tej porze roku jest tak ciekawie, można wyjechać na weekend nad jeziora albo do jakiejś miejscowości, gdzie jeszcze wspólnie nie byliście. W ten sposób weekend we dwoje stanie się pretekstem do wspólnego zwiedzania i cieszenia się przede wszystkim bliskością.

Bibliografia:
1. http://sztukaflirtu.pl/pierwszy-urlop-we-dwoje-czy-moze-byc-idealny/yvyf4
2. http://sympatia.onet.pl/tips/advice/romantyczny-wyjazd-we-dwoje,4790655,advice-detail.html

Post Author: Ania Podróżnik

3 myśli o “4 porady jak praktycznie zepsuć sobie weekend we dwoje

  • ASPRzygotowana

    (19 sierpnia 2016 - 16:19)

    Ja na wyjazdy jestem zawsze przygotowana, bo kocham je planować 🙂

  • […] Sprawdź także: 4 porady jak praktycznie zepsuć sobie weekend we dwoje […]

  • Ilona

    (25 sierpnia 2016 - 10:18)

    Wyjazd bez planu? brrrr… nie cierpię!! Spontany są dobre, ale nie zawsze. Jeżeli chodzi o urlop czy długo wyczekiwany jakiś upragniony wyjazd na weekend to zawsze, ale to zawsze planuję. Szukam dobrego hotelu, ciekawych miejsc, wszystko notuję i tak np. trafiłam do Gdańska miesiąc temu, a tydzień temu do Szczecina i tam to już w ogóle planowałam bardzo długo, bo nie znałam tego miejsca, ani hoteli, więc googlałam i googlałam, aż wygooglałam hotel Dana (szukałam czegoś ze SPA ) i trafiłam na obłędne śniadania! Uwielbiam śniadania, więc zwracam na coś tkaiego uwagę hahhaa 🙂 Planowanie jest naprawdę spoko!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *